ANATHEMA

O Beethovenie i Milesie Davisie - nie tutaj
Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » ndz kwie 12, 2015 21:22

Przez niecałe 4 lata ten zespół rozbudził we mnie takie emocje że fiu fiu Obrazek
Niesamowite , w sumie dzięki naszemu forum się zagłębiłem w twórczość Liverpoolczyków . Teraz mam straszną fazę :P szczególnie na ostatnia płytę Distant Satellites.
Po prostu jest genialna , może odliczając utwór You're Not Alone , gdzie za bardzo się zapędzili w stronę najgorszych patentów Archive . Tu jest taki klimat na tej płycie , nie do opisania słowami . Utwór tytułowy powiniem być troche bardziej podrasowany gitarami jak na koncercie , ale i tak jest cudowny .
Postanowiłem pooceniać, zaczynam od Distant Satellites ( skala od 0 - 5 )
1. The Lost Song, Part 1 -5
2. The Lost Song, Part 2 -5
3. Dusk (Dark Is Descending) -5
4. Ariel -5
5. The Lost Song, Part 3 -5
6. Anathema -5
7. You’re Not Alone -3
8. Firelight -5
9. Distant Satellites -5
10.Take Shelter -5

Jak już pisłem , You're not alone nie pasuje do tej płyty , i lekko burzy jej wspaniały nastrój .Zaraz wyjdzie że to moja ulubiona płyta Anathemy .
Najlepszy utwór : Distant Satellites
Edit:
Przesłuchałem własnie i pozmieniałem :P wszystkim dałem 5 i nawet You're not alone podwyższyłem na 3 , faken .
2007-2018

Awatar użytkownika
Nicoletta
13th Star
Posty: 2283
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 09:26
Lokalizacja: WRO

Re: ANATHEMA

Postautor: Nicoletta » ndz kwie 12, 2015 21:58

ja "fazę" mam od Nocy muzycznych pejzaży w roku ubiegłym!
ale co prawda to prawda, wykonanie Distant satellites na koncercie - miazga! Cudnie!
Eh ... poszłabym jeszcze raz ...
Widzę, że moja ulubiona Ariel wysoko oceniona :P
Nessuno mi può giudicare, nemmeno tu

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » pt kwie 17, 2015 20:25

Relacja z portalu ArtRock.pl
http://artrock.pl/zagrali/992/anathema_ ... _2015.html
za którą autor ma szanse zostać zje.any ostro przez ortodoksów z forum Anathemy .
Bo tam głównie ludzie pieją z zachwytu nad częścią 3 , ale jak widać są też ludzie który uważają że : Po prostu uważam wczesną twórczość Brytyjczyków za o wiele mniej ciekawą niż tą z przełomu wieków, no ale był to koncert wspominkowy, więc coś z archiwum musiało się pojawić - szkoda tylko że tak dużo.
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » pt kwie 17, 2015 21:21

Miałem ocenić sobie Weather Systems ... ale zaraz Big Lebowski w TVP Kultura więc ... może jutro .
2007-2018

Awatar użytkownika
Nicoletta
13th Star
Posty: 2283
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 09:26
Lokalizacja: WRO

Re: ANATHEMA

Postautor: Nicoletta » pt kwie 17, 2015 21:22

Ja przeczytałam kilka recenzji, w których autorzy bardziej pozytywnie odnosili się do nowszych dzieł Anathemy. Zresztą, po koncercie można było to również wyczuć wśród fanów. I tak najlepsi byli Ci, co dawali do podpisania Darrenowi książeczki z Weather Systems albo Judgement ;) :shock:
Była grupka tych ortodoksów, ale większość tych co zostali dyskutowali z Lee i Jamiem o nowszych rzeczach. Ale nie wsłuchiwałam się też jakoś mocniej w te rozmowy.
Za dużo ludzi było, a ja nie lubię jak jest zbyt dużo ludzi :P
Nessuno mi può giudicare, nemmeno tu

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » śr sty 20, 2016 01:41

https://www.youtube.com/watch?v=XFo332Y5uIA

To jest kurwa zajebiste , po prostu zajebiste !!! W Łodzi po prostu :cry: niczym na Vocal Under A Bloodlight/Passing Strangers w Gdańsku ...
chyba sobie kupię tą płytę Universal .Poza tym "keyboardist looks like a really cool guy" 8) a Lee fajnie się rusza :) o śpiewie nie wspominam , bo jeden szept tej niewiasty wyrywa serce pozostawiając wielką pustkę . Why should feel this way ???
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » wt sty 26, 2016 00:54

Robię rankingi Top 3 utworów na płytach Anathemy ( taką sobie zabawę wymyśliłem ) Potem sobie ułożę TOP10 wszystkich utworów .
Mam teraz fazę na Anathemę , a przez ostatnie 9 miesięcy nie potrafiłem jakoś jej załadować do odtwarzacza . By po koncercie myślałem nawet że to jakaś muzyka dla licealistów , a ja przecież jest starszy i poważniejszy ... no kurwa nie jestem :twisted: Nie uznaję płyt wcześniejszych od Alternative 4 , mam je gdzieś po prostu ( darcie mordy i tyle )

A Natural Disaster

1. Are You There?
2. Electricity
3. Closer

( Are You There ? , było przez długi czas moim numerem 1 w ogóle , póki nie usłyszałem Untouchable 1/2 . Cała wyżej wymieniona trójka jest po prostu genialna !!! Electricity - czyli magnetyzm , tak .... są takie utwory które mówią same za siebie . Closer ... kwintesencja emocji wszystkie w jednym utworze , pamiętam z Łodzi , pięknie zabrzmiało . Wszystko wiemy albo rozumiemy- ale niewiele czujemy. Prawie nic. Jasne, raz jest smutno, raz jest wesoło, raz żal, raz wkurwienie- ale wszystko powierzchowne*. Najpierw trzeba czuć , a potem dopiero wiedzieć i rozumieć , kto nie czuje ten nie żyje . You're closer To the truth , Within you Is the truth

* http://fenderek.blogspot.com/2013/03/an ... .html#more
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » wt sty 26, 2016 23:14

Distant Satellites

1. The Lost Song Part 2
2. Ariel
3. Anathema

( bardzo ciężki wybór , ale Lost song 2 , minimalnie wyprzedza Ariel , utwór Anathema wskoczył do Topu w ostatnie chwili ... musiałem dać coś smutnego . Może to moja ulubiona płyta Anathemy , czort wie ? :twisted: )
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » śr sty 27, 2016 02:12

Alternative 4

1. Fragile Dreams
2. Regret
3. Lost Control

( no tu nie ma lżejszych utworów , wszystkie chwytają za gardło , chwytają za obolałe serce , wyciskają łzy . )
Destined to find an answer
A strength I never lost
I know there is a way
My future is not set
For the tide has turned...
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » czw sty 28, 2016 18:36

Judgement

1. One Last Goodbye
2. Parisienne Moonlight
3. Emotional Winter

( KLIMAT - słowo klucz , ale trzeba się kilka razy wsłuchać . Beksiński na filmie Dziennik zapowiedzianej śmierci słucha właśnie One last goodbye .
How faaaaaaaast time passed by , the transience of life.... uwielbiam ten fragment w Emotional Winter )
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » sob sty 30, 2016 12:45

Weather Systems

1. Untouchable 1/2
2. The Storm Before the Calm
3. Internal Landscapes

( Untouchable 1 i 2 zawsze będę traktował jako całość , jako taką mini suitę . To najlepszy utwór Anathemy w historii , wspaniały , niepowtarzalny , doskonały . )
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » pn lut 01, 2016 01:12

Przedostatni odcinek rankingu :
We're Here Because We're Here

1. A Simple Mistake
2. Dreaming Light
3. Universal

( moja pierwsza płyta Anathemy, co zresztą chyba jest wyszczególnione na początku tematu . Chyba najbardziej optymistyczna . Ma również znaczenie sentymentalne :oops: )
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Re: ANATHEMA

Postautor: figlu » pn lut 01, 2016 01:20

Ok, ostatni :
A Fine Day to Exit

1. Temporary Peace
2. Barriers
3. Leave No Trace

( dziwna to płyta , z jednej strony świetna , a z drugiej nie tak doskonała jak pozostałe wyżej sklasyfikowane . Temporary Peace niekwestionowany lider tego albumu . Ba, jeden z moich trzech ulubionych utworów Anathemy ... ever . Barriers - to w sumie jest też genialne ( szczególnie tekst który ze śpiewem Lee robi niesamowite wrażenie np: I just can't lay down and die it takes a lifetime to understand why , he , to takie Morrissey' owskie :P ) To by było na tyle, pora posłuchać czegoś innego . Nie wiem , może głosu serca :roll: :wink: ? )
2007-2018

Awatar użytkownika
Nicoletta
13th Star
Posty: 2283
Rejestracja: pt kwie 15, 2011 09:26
Lokalizacja: WRO

Re: ANATHEMA

Postautor: Nicoletta » pn lut 01, 2016 10:13

figlu pisze:( moja pierwsza płyta Anathemy, . Ma również znaczenie sentymentalne :oops: )
to moja też pierwsza płyta Anathemy i o dziwo też ma znaczenie sentymentalne. Na zawsze będzie kojarzona z Nocą Muzycznych pejzaży oraz Kawiarnią Podróżniczą :D
Nessuno mi può giudicare, nemmeno tu


Wróć do „Rock ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość