Płyty roku 2012

O Beethovenie i Milesie Davisie - nie tutaj
Awatar użytkownika
Marek
13th Star
Posty: 2853
Rejestracja: śr sty 10, 2007 17:08
Lokalizacja: Tarnowo Podgórne
Kontaktowanie:

Płyty roku 2012

Postautor: Marek » czw gru 27, 2012 09:08

To co, zgodnie z naszą świecką tradycją może podsumujemy rok?
Ja się ograniczę do 3 płyt ze świata i z Polski, ale można więcej :)
kolejność przypadkowa

Świat

Dave Matthews Band - Away from the World
Slash featuring Myles Kennedy - Apocalyptic Love
ZZ Top - La Futura

no i dobra - tuż za podium, a może nawet na trzecim miejscu (ech, ta przekora)
Marillion - Sounds That Can't Be Made

w ogóle - z mojego punktu widzenia - nieco posuchy w tym roku

Polska

Maria Peszek - Jezus Maria Peszek
Luxtorpeda - Robaki
Kazik na Żywo - Bar La Curva / Plamy na słońcu

każda z tych płyt po zakupie nie opuszczała przez jakiś czas mojego samochodu :)

Rozczarowanie

Hey - Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan
Do you bury me when I'm gone
Do you teach me while I'm here
Just as soon as I belong
Then it's time I disappear

Awatar użytkownika
Pingwin
Marquee Veteran
Posty: 2031
Rejestracja: wt gru 04, 2007 20:48
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Pingwin » czw gru 27, 2012 13:42

Świat:
Rush - Clockwork Angels
Dave Matthews Band - Away From The World

Polska
T.Love

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Postautor: figlu » czw gru 27, 2012 17:54

Zatem tradycji stało się zadość :smile:

Ja jestem trochę innego zdania , przynajmniej jesli chodzi o świat . naprawdę było nawet kilkanaście dobrych a nawet bardzo dobrych . Ograniczę sie zgodnie z tradycją do TOP 3 ( co do Polski , to faktycznie była posucha - trzy wymieniam z wielkim trudem )

Świat:

1. M. - Sounds that cant be made ( zdecydowany zwycięzca , płyta bliska genialności Marbles , Gazy mogę słuchać bez przerwy )
2. Steve Hogarth & Richard Barbieri - Not the Weapon But the Hand ( to jest korekta z 26 kwietnia 2013 :smile: )
3. Anathema - Weather Systems ( przez długi czas kandydatka na płytę roku , poziom rewelacyjnej We're Here Because We're Here )

Polska :

1. Light Coorporation - Aliens from Planet Earth ( to znów zdecydowany zwycięzca , muzyka niełatwa - jazz, fusion, awangarda , Canterbury , jednocześnie odkrycie roku )
2. Albion - Indefinite State Of Matter
3. Inside Again - Songs Of Love & Disaster
Ostatnio zmieniony pt kwie 26, 2013 19:40 przez figlu, łącznie zmieniany 1 raz.
2007-2018

Awatar użytkownika
glass
Torch
Posty: 762
Rejestracja: wt lut 13, 2007 02:22
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: glass » sob sty 05, 2013 00:06

Prezes ma rację - posucha płytowo i koncertowo (a może to ja się starzeję i zaczynam zgredzieć).

Zagramanica:

1. Storm Corrosion - Storm Corrosion
2. Crippled Blach Phoenix - (Mankind) The Crafty Ape
3. Gazpacho - March of Ghosts

Wszystkie trzy wydane do kwietnia 2012. Zespół na M - tym razem poza podium a może i pierwszą piątką (chociaż Power mi niezłego apetytu narobił.

Miejscowe:

Nie będę wybierać na siłę - jakoś nic o mnie nie dotarło oprócz debiutu Tune ale to płyta z 2011 więc się nie liczy. A - no i Jezus Maria Peszek.
I woke up and I had a big idea
To buy a new soul at the start of every year

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Postautor: figlu » sob sty 05, 2013 18:39

Ho, ho , Glass wieki Cię to nie było :smile:


Tune - właśnie od jakiegoś tygodnia tego słucham bez przerwy . Pamiętam że dałem to do TOP 3 2011 roku , i odstawiłem na półkę . No i kilka dni temu ni z tego ni z owego zarzuciłem do odtwarzacza . REWELACJA !!! Dla mnie debiut tej dekady . Płyta na poziomie debiutu np Riverside . No i wczoraj odkryłem też , że brali udział w takim badziewnym programie Must be the Music na Polshicie :twisted: Ale nic tam , jeśli dzięki temu sprzedali kilka egzemplarzy swojej płyty więcej , to cóż niech im na zdrowie .
Jakby Fish szukał supportu na Polską trasę to zdecydowanie polecam :wink: ( ...jak najbardziej poważnie )
2007-2018

Awatar użytkownika
figlu
The Great Unraveller
Posty: 8132
Rejestracja: wt sty 16, 2007 20:43
Lokalizacja: Z Miasta Łodzi ;)

Postautor: figlu » ndz sty 06, 2013 14:27

A Gazpacho u mnie tuz za podium . Trzeba im przyznać że od czasu Night trzymają bardzo ale to bardzo wysoki poziom . W przeciwieństwie na przykład do Pineapple Thief którzy z płyty na płytę ten poziom obniżają IMO .
2007-2018


Wróć do „Rock ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość