Circle Line (wersja 2)

Circle Line
(„Circle Line” – linia metra w Londynie, która jeździ w koło – nie ma początku ani końca)

To po prostu kolejny dzień na Circle line, zatracam się podążając za znakami
Tutaj pod powierzchnią mogę głęboko ukryć swoje uczucia

To po prostu kolejna twarz w kolejnym tłumie, bez słowa zajmująca moje miejsce
Podążam ślepo za nieznajomymi ku tak dobrze znanym drzwiom

To po prostu kolejny dzień, po prostu kolejny dzień, kolejny dzień.

Zawsze wyjeżdżam, ale nigdy nie docieram do celu, nigdy nie mija nawet moment
Zanim zdaję sobie sprawę że tonę w tym morzu dryfujących dusz.

Nie ma wyjścia, nie ma ucieczki, biegnę ślepy i przerażony
A kamery dworcowe śledzą każdy mój ruch w tym labiryncie.

Jedynie pomiędzy dziewiątą a piątą staram się wmówić sobie że jeszcze żyję
żyję żyję we śnie by zarobić na uwolnienie się z tego wyścigu szczurów
W którym jedyne co robię to staram się przetrwać, żyję kłamstwem, odsiaduję swój wyrok.

Na Circle Line.

W koło i w koło i w koło i w koło i wkoło i wkoło się kręcę!

Jedynie pomiędzy dziewiątą a piątą staram się wmówić sobie że jeszcze żyję
żyję żyję we śnie by zarobić na uwolnienie się z tego wyścigu szczurów
W którym jedyne co robię to staram się przetrwać, żyję kłamstwem, odsiaduję swój wyrok.

To po prostu kolejny dzień, po prostu kolejny dzień, kolejny dzień,
To po prostu kolejny dzień, po prostu kolejny dzień, kolejny dzień na Circle Line

Nawigatora, potrzebuję nawigatora, nawigatora, potrzebuję nawigatora.

Idę na dno, idę na dno na Circle Line.

Kobziarz wzywa Cię starożytną melodią,
Podążasz za nim wzdłuż pustych korytarzy,
Chce zabrać Cię w podróż do innego świata,
Chce zabrać Cię w podróż do gwiazd.

tłumaczył: Michał Czacherski