Incomplete

Niekompletny

W naszym domu 140 kanałów nadawanych z satelity – ale ja patrzę na ciebie
Muszę zapłacić pół‚ miliona rachunków, nigdy nie usłyszysz o tym słowa – marzę o tobie

Czuję się taki niekompletny, taki jakiś niekompletny
Gdybyśmy tylko mogli zmniejszyć dystans
Gdybyśmy tylko mogli przekroczyć granice
Gdybyśmy tylko mogli wypełnić przestrzeń powstał‚ą między nami przez ten cały czas
Ty mnie wcale już nie słyszysz, ty mnie wcale nie dotykasz, ty mnie wcale nie poznajesz

W walizce na strychu jest suknia ślubna i tyle wspomnień – myślę o tobie
Gdzie duchy letnich motyli zbierają się w kurzu – tęsknię za tobą

Czuję się taki niekompletny, taki jakiś niekompletny
Gdybyśmy tylko mogli powrócić do tamtych dni, gdy nigdy nie było ran do leczenia
kiedy wszystko było idealne a nasz sen taki realny

Ty mnie wcale już nie słyszysz, ty mnie wcale nie dotykasz, ty mnie wcale nie poznajesz

Czuję się taki niekompletny, taki jakiś niekompletny
Kiedy nie było żadnych pytań o to kim lub czym jesteśmy
a przyszłość nam mówiła, że modlitwy spełnią się

Ty mnie wcale już nie słyszysz, ty mnie wcale nie dotykasz, ty mnie wcale nie poznajesz