Internal Exile

Duchowy Wygnaniec

Smutny człowiek szedł Princess Street Gardens
Podążał na zachód ku Lothian Road
Evening News głęboko w kieszeni
By uniknąć zimna, z kłopotów zrobił płaszcz

Duch Griersona nawiedza doki
Pracują tam ludzie, w ich dłoniach kamery
Kręcą filmy, a kolejki coraz większe
Złoża się kończą, ropa też nam schnie

Hej kochanie, duchowe wygnanie, kiedy zrozumiesz
Że musimy iść
Hej kochany duchowy wygnaniec, kiedy on pojmie
Że musimy iść

Wrony krążą nad iglicami
A ognie z Grangemouth palą niebo
Lew zasypia w niemej pieczarze
W kraju, który ogłuchł‚ i nie chce słuchać go

Hej kochanie, duchowe wygnanie, kiedy zrozumiesz
Że musimy iść
Hej kochany duchowy wygnaniec, kiedy on pojmie
Że musimy iść

Nasze stepy zamieniają w pustynię
Trują nam ziemię, zbierają plony
Złości, apatii, ślepej obojętności
Rzeczy zasianych w naszej przeszłości
Ryb brakuje, stocznie są puste
Statki rdzewieją po ropie pływając
Owce odeszły, farmy się walą
Lecz tego nie widać, więc nikt nie martwi się

Hej kochanie, duchowe wygnanie, kiedy zrozumiesz
Że musimy iść
Hej kochany duchowy wygnaniec, kiedy on pojmie
Że musimy iść

Jak ojcowie przed nami ku Ameryce spoglądamy
Marząc o nowym życiu w tej ziemi
Ale gdzie nie pójdziemy i tak się dowiemy
Że nie jest naszą ziemia, na której przyszło nam żyć

Hej kochanie, duchowe wygnanie, kiedy zrozumiesz
Że musimy iść
Hej kochany duchowy wygnaniec, kiedy on pojmie
Że musimy iść