Miles de Besos

Tysiące pocałunków (hiszp.)

Na miasto pada deszcz, myjąc stopy bawiących się aniołów
Woda splata się z wiankami z róż, w Conchya Torro płaczą fontanny.

Gram Księcia; Ty grasz Ofelię, tragedie tańczą w świetle Twoich oczu.
Podnosząc toast białym Sauvignon za zmierzch i życie pod sufitem z gwiazd
Leżymy wpatrując się w gwiazdy.

Cienie pełzają pod stromymi ścianami, Santiago, Chilijski świt,
Zanurzona w marzeniach czujesz że możesz dotknąć gwiazd,
Naprawdę Ci uwierzyłem że potrafisz latać.

Wszystko co mogłem Ci dać to tysiące pocałunków,
Serce pełne nadziei i skrzydlatą modlitwę,
Wysoko w górach kłębią się burze,
W jakiś sposób wiedziałem że nigdy nie przybędziesz.

Tysiące pocałunków.

Naprawdę sądziłaś że to nic dla mnie nie znaczyło, że kiedy znikłaś
Mogłem tak po prostu odejść?

Czy wiedziałaś że złamałaś mi serce i zostawiłaś bliznę
Która nigdy się nie goi?

Tysiące pocałunków.

tłumaczył: Michał Czacherski