No Dummy

Nie kukła

Ja jestem niczym, podwójnym zerem, próbuję być kimś
Ja jestem wariat, męczę się dla was
Wy mnie odrzucacie

Rozleję tusz po białych flagach
Krwi nie zabraknie na białych flagach
Ja, to nie kukła

Ja noszę barwy – dumne, odważne
Z honorem, bez wzgardy
Ja jestem strzelbą, spluwą za kasę, uczę moresu
Będę facetem w białym fraku
Położę swe ręce na białym fraku
Bo ja, to nie kukła

Kucam, unikam, kradnę i łżę
węszę, nadaję, to me przetrwanie
Kucam, unikam, kradnę i łżę,
węszę, nadaję
Kucam, unikam, ja nie kukła, przetrwać chcę

Ja, góra mięśni, nie trzeba matury, by bić się na pięści
Ja, super zbrodzień, ja tylko czekam, by usuwać przeszkody
Będę miał‚ dłonie na białym fraku
Zaraz do fraka przymierzyć się muszę
Bo ja, to nie kukła

Kucam, unikam, kradnę i łżę
węszę, nadaję, to me przetrwanie

Kucam, unikam, kradnę i łżę,
węszę, nadaję

Kucam, unikam, ja nie kukła, przetrwać chcę
To me przetrwanie, patrz na mnie, nie kukłę

Rozwalę ludzi i cały sklep, sławny będę wnet
Gdy w przebraniu złapią mnie
Strzelę im w łeb
Po prostu strzelę im w łeb