Punch and Judy

Punch i Judy

Pralka elektryczna odarła z blasku królową piękności
Punch i Judy, Judy, Judy
Uwiliśmy nasze gniazdko w Daily Express, spotykaliśmy się z księdzem w habicie
Punch i Judy, Punch i Judy
Prowadzaliśmy dzieci do kościoła, teraz pozostała mi wegetacja przed telewizorem
Najgorsza rzecz jak mogła mi się przytrafić to R-O-Z-W-Ó-D
Och Judy

Gdzie się podziały nasze wojny na poduszki
Gdzie się podziały ciasne dżinsy? Piątkowe noce
Gdzie się podziała nasza miłość
Gdzie są te namiętne gry? Niedzielne spacery w ulewnym deszczu

Punch, Punch, Punch i Judy
Punch, Punch, Punch

Sięgam po kolejne prochy
Nieustający ból głowy, nie wytrzymam tak dłużej
Pojedyncze łóżko, strach wieku średniego, stracone wojny o wszystko i o nic
Kto zapomniał‚ zakręcić pastę do zębów, kto nie spuścił‚ wody w toalecie?
Kto zostawił‚ brudne skarpetki za drzwiami
Nie przechodź po wypolerowanej podłodze.
Oh Judy

Gdzie się podziały poranne uśmiechy
Gdzie się podziały niesamowite sztuczki? Wspaniałe fryzury
Gdzie się podziało mruganie oczami
Gdzie szalona jazda samochodem? Wyolbrzymiane komplementy

Punch, Punch, Punch i Judy
Punch, Punch, Punch

Moja ostoja bar, rodzinny samochód, pocę się by spłacić komornika
Punch i Judy
Trzecia Wojna światowa na przedmieściu, tylko podrzucę jej te pigułki i będę wolny
Nigdy więcej Judy, Judy, Judy nigdy więcej

tłumaczenie Andrzej Hreczyński