State of Mind (wersja 1)

Stan umysłu

Nie ufam rządowi, ani jego przeciwnikom
Nie dlatego, że jestem paranoikiem, ale tak po prostu
Każdego dnia słyszę gdzieś w środku niewielki krzyk
I za każdym razem czuję, że staje się on głośniejszy
Chcę tylko wyciągnąć rękę i dotknąć kogoś,
Bo czuję, że potrzebny mi przyjaciel w tej ciemnej godzinie

My, ludzie, mamy już dosyć kłamstw
Wierzymy, że nadszedł‚ czas
Domagamy się prawa poznania odpowiedzi
W naszych wyborach precedens ukonstytuuje stan umysłu

Ufam konspiracji i militarnej sile
Na tym bezludziu pełnym luster nawet moja mowa nie jest wolna
A my, ludzie, chcemy dla odmiany szczerości
Ponieważ zmęczeni jesteśmy grami
Jeżeli nadal będziecie nas obrażać tanią propagandą
To w naszych wyborach precedens ukonstytuuje stan umysłu

Kiedy zostaniemy przyparci do muru –
Czy wtedy zdołamy zdobyć kontrolę?
Kiedy za późno będzie powstrzymać własną egzekucję?
Kiedy staniemy przed ostatecznym rozwiązaniem
Nie zdołacie rozpocząć wymarzonej rewolucji
Kiedy wpakują wam kulę w tył‚ waszego własnego umysłu

tłumaczył: Tomasz Beksiński (1990)