The Lost Plot

Przegrana walka

Przegrałem walkę (1), a przynajmniej tak mi się wydawało, odszedłem w poszukiwaniu wyższych celów
Głowę jednak trzymałem w chmurach, ganiając smoki
Myślałem, że umiem latać na skrzydłach pożądania
Jak nisko potrafiłbym upaść

Węże i drabiny(2), świat węży i drabin, węży i drabin
Krzyczałem zbyt głośno, jak władca tłumów, ofiara swojej próżności, zbyt dumny

Nie zauważyłem, jak to nadchodzi
Oślepiło mnie światło a obraz umarł, w międzyczasie zapomniałem nawet o co walczę, zapomniałem po której stronie jestem, przestałem odróżniać dobro od zła

Nie wiedziałem, co robić (3), byłem w rozpaczy(4), poszedłem na plac, gdzie nie bierze się jeńców, ani nie daje się monety(5)
Niewiele napisów, wypalonych na ścianie, sprzedałem duszę po cenie rynkowej, przegrałem walkę, mój czas nadszedł, gra się skończyła

Węże i drabiny, świat węży i drabin, węże i drabiny

Uwagi:

1) Tytuł‚ utworu w oryginale brzmi „The Lost Plot” i jest co najmniej dwuznaczny. Bo tak – „Lost” może znaczyć stracony lub zgubiony lub przegrany; „Plot” to fabuła, wątek, ale także „intryga” czy „spisek”. Cała płyta dotyczy wojen i walk, stąd obstawiam, że chodzi o to drugie znaczenie. No i teraz jest problem – bo źle mi brzmi „Przegrany spisek” albo „Przegrana intryga”. Zmieniłem na walkę, której oczywiście dosłownie w tytule nie uświadczysz.
2) „Węże i drabiny” to tłumaczenie zwrotu „Snakes and Ladders”. Te dwa słowa (ew. „snakes’n’ladders”) to nazwa popularnej w krajach anglosaskich gry planszowej. Gracze przesuwają się pionkami ku mecie, jeden drugiego może jednakże zepchać na gorsze miejsce. Gra czysto losowa – trochę na zasadzie kopania dołków pod przeciwnikiem. Z ciekawostek – „Snakes’n’ladders” to tytuł‚ płyty zespołu Nazareth, a „Snakes and Ladders” to tytuł‚ filmu z roku 1996 w reżyserii Trish McAdam (w Polsce pt. „Duet z Dublina”).
3) „out of sbs depth” to wyrażenie tzw. idiomatyczne (czyli idiom, po prostu), ma dwa znaczenia: 1) brak wiedzy, doświadczenia czy umiejętności do radzenia sobie z określonym tematem lub sytuacją, 2) w wodzie: przebywanie na głębokości, w której woda sięga ponad głowę, gdy stoi się na dnie. Wybrałem to pierwsze.
4) „out of sbs mind” to znów idiom z dwoma znaczeniami: 1) być niezdolnym do zachowywania się lub radzenia sobie z rzeczami w sposób normalny z powodu czegoś, co sprawiło, że jest się bardzo zmartwionym, nieszczęśliwym lub wkurzonym, 2) potocznie bardzo głupi lub umysłowo chory, np. „musiałbym być umysłowo chory, żeby kupić Fiata Seicento za 100 tys. zł‚”. Wybrałem to pierwsze.
5) „nie bierze się jeńców” – czyli, że jakby co, to się przeciwnika zabija, rzecz jasna; „nie daje się monety” – zapewne chodzi o zwyczaj, zgodnie z którym starożytni Grecy wkładali monetę pod język umarłych – miała to być zapłata dla niejakiego Charona, który przewoził‚ ich przez rzekę (bodaj nazywała się Styks) do krainy umarłych. A wiadomo, że pasażer jest obowiązany posiadać bilet na przejazd. Kto nie wierzy, niech wsiądzie do jakiegoś autobusu i poczyta.