Where in the World

Dokąd na świecie

O tej porze w zeszłym roku byłem zakochany, o tej porze w zeszłym roku
mieliśmy marzenie,
To się działo, to było prawdziwe.

Iskry tańczyły w Twoich oczach, w naszych sercach ogień,
Płonęliśmy naprawdę jasno, naprawdę żyliśmy.

Szliśmy do domu, do domu, szliśmy do domu.

Mieliśmy naszą scenę, ustawiono dekoracje, gra zmysłów, napisano
nam role, dano nam przeznaczenie, mieliśmy
przeżyć nasze życie razem,
Szliśmy do domu, do domu, szliśmy do domu.

Obietnice, czuły dotyk, uprawialiśmy miłość i całowaliśmy się
z otwartymi oczami,
Zaskoczyłaś mnie; zraniłaś moje serce,
Dlaczego zdecydowałaś się
Wrócić do domu? Wrócić do domu…

Przez cały czas zastanawiam się czemu odeszłaś, co takiego zrobiłem,
Zanim to zrozumiałem, znikłaś bez słowa,
Ukradłaś moje marzenie,
Ukradłaś moje marzenie
Wracam do domu, sam.

Gdyby anioły zeszły z niebios, a Bóg po prostu odszedł,
Gdybyśmy dowiedzieli się że nikt nie słucha naszych wykrzyczanych modlitw,
Gdyby morza się podniosły czy ugasiły by pogrzebowe stosy?
Czy zdołały by nas połączyć, czy ujrzelibyśmy światło?
Dokąd na świecie, dokąd na świecie nas to zaprowadzi?

Dokąd mnie to doprowadzi?
Dokąd mnie to doprowadzi?

Gdybym mógł‚ rozszarpać ciemność, gdybym mógł‚ dać Ci gwiazdy,
Gdybym mógł‚ przekonać Cię że mieliśmy rację,
Gdybyś mogła wyobrazić sobie naszą przyszłość i wybaczyć mi przeszłość,
Czy wtedy by nam się udało, czy nasza miłość miała by szansę?

Dokąd na świecie, dokąd na świecie nas to zaprowadzi?
Dokąd na świecie, dokąd na świecie nas to zaprowadzi?
Dokąd na świecie mnie to doprowadzi?

tłumaczył: Michał Czacherski